Dlaczego Google nie może powiedzieć o każdym spadku w rankingu?

Wprowadzenie

W niedawnej wymianie zdań na Twitterze Danny Sullivan, Google Search Liaison, rzucił światło na wyzwania stojące przed Google w zakresie zapewnienia przejrzystości algorytmicznych zmian rankingowych i ręcznych przeglądów. Dyskusja rozpoczęła się, gdy właściciel witryny skarżył się na znaczną utratę ruchu i niemożność zażądania ręcznego przeglądu.

Sullivan wyjaśnił, że witryna może być dotknięta algorytmicznym działaniem spamu lub po prostu nie mieć dobrej pozycji w rankingu z powodu innych czynników. Zauważył, że wielu właścicieli witryn błędnie przypisuje spadki w rankingu działaniom spamu algorytmicznego, podczas gdy w grę mogą wchodzić inne przyczyny.

"Przyjrzałem się wielu witrynom, w których ludzie skarżyli się na utratę pozycji w rankingach i uznali, że mają przeciwko sobie algorytmiczne działania spamowe, ale tak nie jest".

Dlaczego Google nie może powiedzieć o każdym spadku w rankingu?

Wyzwania związane z przejrzystością i ręczną interwencją

Sullivan potwierdził potencjalne korzyści płynące z większej przejrzystości w Google Search Console, podobnie jak w przypadku powiadomień o działaniach ręcznych. Podkreślił jednak dwa główne wyzwania:

  1. Ujawnienie algorytmicznych wskaźników spamu może umożliwić złym aktorom oszukiwanie systemu.
  2. Niespecyficzne działania algorytmiczne Działania algorytmiczne nie są specyficzne dla danej lokalizacji i nie można ich ręcznie podnieść.

Sullivan wyraził współczucie dla frustracji właścicieli witryn, gdy nie mogą ustalić przyczyny spadku ruchu lub skontaktować się z kimś w tej sprawie. Ostrzegł również przed chęcią ręcznej interwencji w celu zastąpienia automatycznych rankingów, ponieważ może to nie być tak korzystne, jak się wydaje.

"Naprawdę nie chcesz myśleć: "Och, po prostu chciałbym mieć ręczną akcję, to byłoby o wiele łatwiejsze". Naprawdę nie chcesz, aby Twoja indywidualna witryna zwróciła uwagę naszych analityków spamu. Po pierwsze, nie jest tak, że działania ręczne są w jakiś sposób natychmiast przetwarzane. Po drugie, jest to po prostu coś, co wiemy o witrynie w przyszłości, zwłaszcza jeśli twierdzi, że się zmieniła, ale tak naprawdę nie jest".

Określanie przydatności i wiarygodności treści

Sullivan omówił różne systemy, które oceniają przydatność, użyteczność i wiarygodność treści i witryn. Przyznał, że systemy te są niedoskonałe, a niektóre wysokiej jakości witryny mogą nie być rozpoznawane tak, jak powinny.

"Niektóre z nich plasują się naprawdę dobrze. Ale przesunęli się nieco w dół na małych pozycjach na tyle, że spadek ruchu jest zauważalny. Zakładają, że mają podstawowe problemy, ale tak naprawdę nie jest - dlatego dodaliśmy całą sekcję na ten temat do naszej strony poświęconej debugowaniu spadków ruchu".

Wspomniał również o trwających dyskusjach na temat dostarczania większej liczby wskaźników w Search Console, aby pomóc twórcom zrozumieć wydajność ich treści. Zwrócił jednak uwagę na wyzwania związane z udostępnianiem tych informacji bez umożliwiania oszukiwania systemów.

Wspieranie małych wydawców i pozytywny postęp

W odpowiedzi na sugestię Brandona Saltalamacchii, założyciela RetroDodo, dotyczącą ręcznego przeglądania "dobrych" stron i udzielania wskazówek, Sullivan podzielił się swoimi przemyśleniami na temat potencjalnych rozwiązań. Wspomniał o zbadaniu pomysłów, takich jak samodeklaracja poprzez ustrukturyzowane dane dla małych wydawców i wyciągnięcie wniosków z tych informacji w celu wprowadzenia pozytywnych zmian.

"Mam kilka przemyśleń, które badam i proponuję, co moglibyśmy zrobić z małymi wydawcami i samodeklaracją za pomocą ustrukturyzowanych danych oraz w jaki sposób moglibyśmy się z tego uczyć i wykorzystywać na różne sposoby. Co znacznie mnie wyprzedza i zwykle nie składam obietnic, ale tak, myślę i mam nadzieję, że uda mi się pójść naprzód w bardziej pozytywny sposób".

Sullivan zakończył, wyrażając nadzieję na znalezienie sposobów na pozytywny postęp, nawet jeśli nie może składać obietnic ani wprowadzać zmian z dnia na dzień.